Nie pozwalaj sobie na blokadę rozwoju.

Bazując na swojej wiedzy, gromadząc z dnia na dzień nowe doświadczenie, ludzie podejmą się coraz trudniejszych wyzwań.
Gdy przegapisz ten moment, nie będziesz nadążał za procesami w firmie, wtedy Twoja porażka powoli przybierać będzie jak najbardziej realny kształt.
👉 Kto się nie rozwija, ten stoi w miejscu. A kto stoi w miejscu, ten się cofa.

Inwestuj w ludzi. Inwestuj w ich szkolenia, a tym samym rozwój.
To podnosi lojalność i zaangażowanie.
Pozwala nie tylko uwierzyć we własne siły, ale także dać impuls do 🎯poszukiwania rozwiązań i 🎯sprostania wyzwaniom.

Kiedy dbasz o rozwój pracownika, doceniasz jego pracę.
Jeśli z kolei utrudniasz dostęp do rozwoju, pracownik powoli zaczyna tracić wiarę na całej linii. Wiarę w ciebie, wiarę we własne powodzenie i perspektywę współpracy.

Inwestycja w szkolenia podnoszące kwalifikacje, to nie benefit dla pracownika,
lecz ✅ konieczność dla pracodawcy.
Jeśli pracodawca będzie posiadał bardziej wykwalifikowaną kadrę, będzie ona tym samym z większą wiarą i zaangażowaniem rozwiązywać problemy i podejmować wyzwania.

Obrazujący rysunek pochodzi z internetu. Autor nieznany.

STRES i EMOCJE

Najważniejszymi powodami odejścia pracowników z firmy są STRES i EMOCJE.
Są one także przyczynami spadku motywacji.
W efekcie możemy mieć także do czynienia ze strachem i depresją, od których do poważnych zaburzeń psychicznych już tylko krok.
Jak uniknąć negatywnych zjawisk oddziałujących na pracowników?
Przede wszystkim nie wolno bagatelizować napływających sygnałów.
Każdy taki sygnał powinien powodować zapalenie się lampki ostrzegawczej, że coś może być 'nie tak’.
Oczywiście zdarza się, że sygnał jest przedwczesny lub fikcyjny. Niemniej menadżer dysponuje całą masą narzędzi, by to zweryfikować.
Wystrzegajmy się bagatelizowania tak samo mocno, co demonizowania.
Zwracajmy natomiast uwagę na docierające do nas sygnały.

Ryzykant

Jest odważny i skupia się na przyszłych celach.
Bardziej troszczy się o to, co chce osiągnąć, niż o to co już osiągnął.
Jak mało co, pasuje to do mnie.
Zresztą to wynik analizy behawioralnej, która miałem okazję wykonać kilka miesięcy temu.
Jestem 'zadaniowcem’.
Realizuję cele konsekwentnie, uwzględniając możliwe ograniczenia.
Wpływam na zmianę tychże ograniczeń i przekonań, próbując do skutku, podejmując ryzyko.
Niekiedy rzucam wyzwanie otaczającej mnie rzeczywistości, skutecznie przekonuję do zmian pozostałych.
Ostatnie tygodnie to potwierdzają 🙂
—-
screen z teledysku: The Chemical Brothers – The Test

Zmiana to jest poszukiwanie

Małe firmy decydują się na zmiany przeważnie gdy spadają obroty.
To są głównie firmy rodzinne, właścicielskie.
Średnie zmieniają cokolwiek, gdy zmieni się jeden z przełożonych. A taki przełożony zmienia się z różnym nasileniem i z różnych powodów.
Więc każdy następny – dla samej chociażby zasady – wprowadzi jakąś zmianę.
Dla Niego poważną. Bez specjalnego uszczerbku dla firmy. Ale na pewno z szansą na korzyść.
Duże firmy przy każdorazowych zawirowaniach w założeniach do strategii, zmieniają się notorycznie.
Powiedziałbym nawet krocząco.
Ale to na mój użytek nomenklatura. Książki pisać nie zamierzam, więc sobie pozwalam 🙂
❓Po co w firmach robimy zmiany?
❓Czy po to, żeby optymalizować? -popularne ostatnio słowo w mediach.
❓Czy dlatego, że na horyzoncie pojawiła się nowa firma konsultingowa z innowacyjną teorią?
❓Czy w końcu po to aby kopiować dobre rozwiązania?
✔️Wygląda na to, że z powyższych powodów i z jeszcze kilku niewymienionych.
✅Wprowadzisz jedną zmianę, już się rozglądaj za następną.
🤝Najważniejsze aby zmiany nie miały charakteru lawinowego.
✅Aby utrzymać firmę z stanie ciągłego rozwoju, zmiany także wprowadzaj w trybie ciągłym.
🤝Zmiana to jest poszukiwanie.
👉Jak myślisz; małe czy duże firmy są w uprzywilejowanym położeniu dot. zmian?
ps: Zdjęcie wykonałem kilka lat temu podczas przejazdu Tour The Pologne przez Leszno (woj.mazowieckie)

Oczekiwania Sponsora vs. realna praca na szkoleniach cz.2.

Braki trenerów w znajomości omawianych zagadnień oczywiście zawsze da się wypełnić. Pozostaje do rozstrzygnięcia kwestia czy Sponsor lub Kierownik projektu szkoleń z ramienia Sponsora, mają na to czas.
Jednym z dużych ryzyk jest to czy w ogóle proces przygotowania trenerów nie zakończy się porażką.
Trenerzy zewnętrzni mają ograniczone zasoby czasowe na badanie potrzeb (swojego) klienta, czyli kogoś kto zamawia u nich szkolenia. Z reguły firmy zakładają, że po 2-3 spotkaniach organizacyjnych oraz maksymalnie dwóch spotkaniach roboczych będą mogli przedstawić ofertę programową. Ostatni etap rozmów nad poprawkami w zawartości programowej powinien skutkować uzgodnieniem terminu pierwszego szkolenia. To kluczowy moment rozmów ze Sponsorem. Jeśli dojdzie do pierwszego szkolenia, wszystko pozostaje w rękach Trenera. To od odbioru jego osoby na szkoleniu pilotażowym zależy dalszy przebieg współpracy.
Dlatego dobór osoby Trenera ma niebagatelne znaczenie dla wdrożenia programu szkoleń w każdej firmie.

Oczekiwania Sponsora vs. realna praca na szkoleniach cz.1.

Firm szkoleniowych jest cała masa lub też cała maska 🙂
Dobór firmy szkoleniowej oraz samych trenerów nie jest wcale łatwy. Firmy mają w swojej ofercie podobny zestaw szkoleń, często skopiowanych od siebie nawzajem.
Trenerzy natomiast świadczą swoje usługi wielu firmom jednocześnie.
Na rynku szkoleniowym mało jest trenerów z doświadczeniem zawodowym w tematach, które omawiają na szkoleniach. Większość z nich została w zakresie ogólnym przygotowana do prowadzenia szkoleń, niemniej bez bliższego poznania szczegółów pracy osób obecnych na szkoleniach. Ma to wpływ na tempo pracy z uczestnikami oraz przede wszystkim na zaangażowanie a co za tym idzie korzyści dla uczestników oraz sponsorów.
Tylko niektórzy trenerzy sprzedażowi wywodzą się ze sprzedaży dlatego często nie mogą potwierdzić swoich teorii praktyką, nie mogą podeprzeć się przykładami z własnej praktyki zawodowej.
Są tym samym mało wiarygodni.

Niektóre firmy szkoleniowe posiadają w swoim portfolio trenerów z doświadczeniem oraz znanym nazwiskiem.
Ale bardzo rzadko można ich spotkać na szkoleniach organizowanych przez te firmy. Zwykle sprzedali swój wizerunek do portfolio firmy szkoleniowej lub są po prostu zbyt drodzy aby szkolenia prowadzić.
W efekcie na szkoleniach spotykamy trenerów bez doświadczenia oraz z mglistym wyobrażeniem o realiach pracy uczestników.

Doradztwo

Kompetencje w przyrodzie nie giną

Jeśli chcesz przejąć kontrolę nad prawidłowym funkcjonowaniem w otoczeniu, musisz znieść wszystkie bariery i blokady ograniczające.
Tylko dzięki takiemu oczyszczającemu podejściu możesz zachować zaangażowanie oraz właściwie uruchomić procesy kreatywności. W przeciwnym razie nie da się podążać drogą rozwoju i wzrostu.
To samo dotyczy biznesu.
Jeśli stwierdzasz, że w Twojej firmie są obecne toksyczna zjawiska, zlikwiduj je. Bez niepotrzebnych obaw o przyszłość.
Przyszłość nadejdzie czy tego chcesz czy nie. Natura nie lubi pustki.
Przez pewien czas mogą Ci dokuczać braki kompetencyjne. Ale poprzez zaangażowanie i ponowny podział kompetencji w krótkim czasie wyjdziesz ponownie na prostą.
Im wcześniej podejmiesz prawdziwe wyzwania tym szybciej i łatwiej powrócisz na drogę rozwoju.

W biznesie ważna jest skuteczność

Któż by się zastanawiał nad elementami komunikacji z Klientem; przecież znacie się już długo i doskonale potraficie wzajemnie się komunikować.
Masz do zaoferowania nowy produkt, bądź promocję? Żaden problem. Tyle razy jeździłeś do ulubionych klientów, że tym razem TAKŻE uda się DEAL 🙂
Ale pamiętaj proszę, że konkurencja ma zawsze zwiększony „apetyt” na TWOJEGO klienta. Kwestią czasu pozostaje; kiedy on sam będzie miał okazję sprawdzić bliżej ofertę konkurencji.

Szukając analogii do sportu; Wysoki procent skuteczności jest przede wszystkim efektem żmudnego treningu.
W trosce o swoją skuteczność musisz poświęcać dużo czasu na treningi.
Jeśli trenujesz wytrwale – będziesz miał dobre wyniki.
Jeśli jednak nie chcesz trenować – nie potrzebujesz żadnych szkoleń.

Kreator marży to NIE kreator rynku

Wielu Menadżerów ma ambicję być kreatorami rynku lub też kreatorami potrzeb klientów.
Jeśli tak jak Steve Jobs oferujesz unikalne produkty – możesz spróbować być kreatorem. Jeśli natomiast Twoje produkty są typowe i powszechne pamiętaj aby najpierw dobrze wsłuchać się w oczekiwania Twoich Klientów i nie próbuj zgadywać ich potrzeb za wszelką cenę.

Gdy zapytasz przeciętnego sprzedawcę jak należy traktować klienta, usłyszysz wzorcowe hasła typu: „Klient ma zawsze rację”, „Klient nasz Pan”… itp
Prawdziwy dylemat Sprzedawcy: Kto ma rację; Mój Kierownik czy Mój Klient?
Klient przynosi pieniądze. A Kierownik wypłaca premię od obrotu.

Podnoszenie kwalifikacji pracowników – podstawą wzrostu konkurencyjności

Coraz więcej firm określa potrzeby szkoleniowe oraz realizuje programy podnoszenia kwalifikacji pracowników. Jest to wymogiem co raz bardziej konkurencyjnych rynków.
Aby pracownicy byli nadal skuteczni, potrzebują wsparcia szkoleniowego, które pozwoli im nadążać za rynkiem, za konkurencją. Dziś szkolenie nie jest kaprysem, nie jest zbędnym – od czasu do czasu – ponoszonym wydatkiem zgodnie z hasłem: „Wszyscy się szkolą to i my spróbujmy”.
Dziś takie podejście jest niewystarczające. Aby utrzymać pozycję rynkową, koniecznością jest korzystanie z gotowych lub budowanie własnych programów szkoleniowych.
Firmy szkoleniowe posiadające najróżniejsze programy, pomogą Państwu dostosować ich kształt do Waszych potrzeb. Pamiętać przy tym jednak należy, że – aby mieć pewność co to efektów – w proces ten trzeba zaangażować własne zasoby spośród osób, które mają największe doświadczenie w obszarach, które chcecie usprawniać.
Gotowce szkoleniowe kupowane na rynku, często nie sprawdzają się.

Programy które oferuję moim klientom dopracowuję w konsultacji z klientem, jego pracownikami a czasem nawet z ich klientami.