Trening czyni Mistrza! – oklepany slogan, który już od dawna nie powoduje refleksji

Wielu spośród graczy w golfa o średnim poziomie zaawansowania – a takich jest większość – mocno denerwuje się po nieudanych zagraniach. Widzę to niemal na każdym turnieju.
Po bliższej obserwacji daje się zauważyć, że zdenerwowanie przy niepowodzeniach dotyczy tych aspektów gry, które są… mało wytrenowane. Przeważnie jest to puttowanie lub krótka gra przy greenie.
Istnieje przekonanie, że puttowanie – mimo iż to ważny element gry – jest stosunkowo łatwy i prosty do wytrenowania. Być może właśnie dlatego gracze na trening tego elementu poświęcają najmniej czasu. Być może sądzą, że zawsze znajdą na to czas.
Podczas rundy natomiast bardzo się denerwują gdy „nie wyjdzie” jakiś krótki putt lub nieco dłuższy minie dołek o kilka milimetrów. Rozkładają ręce w geście bezradności mówiąc przy tym; „Kurcze, co ja dzisiaj robię!”
Otóż robią dokładnie to samo co wczoraj, przedwczoraj i zawsze do tej pory.

Wyobraźmy sobie Przedstawiciela Handlowego, który podczas codziennej „marszruty” po klientach, notorycznie omija jednego klienta myśląc; Przecież On nigdy u mnie nic nie kupił więc i teraz nie mam po co do Niego jechać.

W powyższych przykładach różnica pomiędzy golfistą a przedstawicielem jest taka, że golfista podejmuje próbę – gdyż nie może zrezygnować z uderzenia – w przeciwnym wypadku odpadłby z gry, natomiast przedstawicielowi szkoda po prostu czasu na odwiedziny „nielojalnego” klienta.

Takie podejście skutecznie odbiera szansę na ekspansję rynkową, na wzrosty.
Jeśli chcesz aby Twoi Handlowcy bardziej zaangażowali się z sprzedaż – pozwól im trenować.

Zapraszam na moje szkolenia.

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz