Wewnętrzny sabotażysta

Na początku robimy testy dotyczące wewnętrznych sabotażystów.
Potem opracowujemy plan i taktykę pozbycia się ich.
Do realizacji potrzebujemy jedynie pretekstu, a ten pojawi się prędzej czy później, bo sabotażysta nie jest zdolny opierać się swojej naturze.
A potem to już 'z górki’:
– stwarzamy nowe warunki
– pracujemy nad możliwościami usprawnień
– określamy metody i terminy wdrożeń
– przydzielamy zadania
– monitorujemy stan.
Potem może okazać się, że grasuje nowy sabotażysta.
I tak w kółko.
—–
mem pochodzi z czeluści internetów